Opinia Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów „Sędziowie RP” do projektu ustawy „o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw” z dnia 17 sierpnia 2026r.
Projekt ustawy zawiera regulacje które dotyczą następujących obszarów:
- Likwidacja dotychczasowych sądów dyscyplinarnych I instancji i w ich miejsce powierzenie funkcji sądów dyscyplinarnych sądom apelacyjnym;
- Wprowadzenie zasady, że w sprawach dyscyplinarnych może orzekać wyłącznie Sędzia Sądu Apelacyjnego mający co najmniej ośmioletni staż pracy, a także sędzia Sądu Okręgowego delegowany do pełnienia obowiązków sędziego w Sądzie Apelacyjnym (bez wymaganego jakiegokolwiek stażu pracy) i orzekający w sprawach karnych;
- Likwidacja obowiązku składania pisemnego oświadczenia o członkostwie w zrzeszeniu, w tym w stowarzyszeniu – ze wskazaniem nazwy i siedziby zrzeszenia, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa; funkcji pełnionej w organie fundacji nieprowadzącej działalności gospodarczej – ze wskazaniem nazwy i siedziby fundacji oraz okresu pełnienia funkcji; członkostwie w partii politycznej przed powołaniem na stanowisko sędziego, a także w okresie sprawowania urzędu przed dniem 29 grudnia 1989 r. – ze wskazaniem nazwy partii, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa i likwidacja jawności tych oświadczeń.
- Uchylenie zakazu kwestionowania umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa; Niedopuszczalności ustalania lub dokonywania ocen przez sąd powszechny lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.
- Uchylenie zakazu podważania orzeczenia wyłącznie z powodu okoliczności towarzyszących powołaniu sędziego, wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności.
- Uchylenie takich przewinień dyscyplinarnych jak: odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości; działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie organu wymiaru sprawiedliwości; działania kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego, skuteczność powołania sędziego, lub umocowanie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej; działalność publiczna nie dającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów;
- Zmiana zasad powoływania Rzecznika Dyscyplinarnego i Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego;
- Pozbawienie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych kompetencji do orzekania w następujących sprawach: wniosków lub oświadczeń dotyczących wyłączenia sędziego albo o oznaczenia sądu, przed którym ma się toczyć postępowanie, obejmujące zarzut braku niezależności sądu lub braku niezawisłości sędziego; rozpoznawania skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych oraz sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeżeli niezgodność z prawem polega na podważeniu statusu osoby powołanej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, która wydała orzeczenie w sprawie; rozpoznawania zagadnień prawnych dotyczących niezawisłości sędziego lub niezależności sądu przy jednoczesnym braku związania izby uchwałami innych składów; związanie innych składów uchwałami składu całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Ad. 1
Likwidacja dotychczasowych sądów dyscyplinarnych I instancji i w ich miejsce powierzenie funkcji sądów dyscyplinarnych sądom apelacyjnym.
Dotychczasowy model funkcjonowania sądów dyscyplinarnych budzi wątpliwości z uwagi na fakt, że sędziowie do tych sądów powoływani są dyskrecjonalną decyzją Ministra Sprawiedliwości. Procedura przewiduje opiniowanie kandydatów przez Krajową Radę Sądownictwa, ale opinia nie ma charakteru wiążącego. Niestety począwszy od 13.12.2023r. nie toczy się żadna dyskusja nad modelem sądownictwa dyscyplinarnego. Dlatego uważamy, że zmiany w tym obszarze powinny być poprzedzone szerszą dyskusją, a prowadzenie tej dyskusji na obecnym etapie, nie jest wystarczające. Model, w którym to sądy apelacyjne z mocy prawa są sądami dyscyplinarnymi jest jednym z możliwych rozwiązań. Akceptowalny jest również dotychczasowy model ze zmianą sposobu wyboru sędziów do sądu dyscyplinarnego np. poprzez losowanie sędziów do tegoż sądu w podwójnej liczbie i pozostawienie Ministrowi Sprawiedliwości lub Prezydentowi RP możliwość wyboru sędziów tylko z tej puli. Nie wykluczone, że mogłyby się pojawić jeszcze inne modele. Model, że sądy apelacyjne są sądami dyscyplinarnymi z jednej strony jest modelem atrakcyjnym, ponieważ zasiadać będą w nim sędziowie, którzy nie muszą się zbytnio przejmować wpływem innych sędziów na przebieg ich kariery zawodowej, ale to co ich zaletą jest też ich wadą. Brak wpływu innych sędziów na przebieg kariery sędziów dyscyplinarnych może wywoływać u nich poczucie bezkarności. Ponadto w obecnej sytuacji w sądach i ukształtowanie kadry sędziowskiej, ten model budzi wątpliwości czy dominacja w sądach dyscyplinarnych sędziów apelacyjnych nie będzie wykorzystywana do szykanowania sędziów, którzy mają odmienną wizję wymiaru sprawiedliwości.
Ad. 2
Wprowadzenie zasady, że w sprawach dyscyplinarnych może orzekać wyłącznie Sędzia Sądu Apelacyjnego mający co najmniej ośmioletni staż pracy, a także sędzia Sądu Okręgowego delegowany do pełnienia obowiązków sędziego w Sądzie Apelacyjnym (bez wymaganego jakiegokolwiek stażu pracy) i orzekający w sprawach karnych.
Zmianę opiniujemy jednoznacznie negatywnie.
Wprowadzenie wymagalnego ośmioletniego stażu pracy dla sędziów apelacyjnych do orzekania w sądzie dyscyplinarnym jest niezgodnie z art. 32 Konstytucji (zasada równości wobec prawa). Nie ma żadnego akceptowalnego uzasadnienia dla różnicowania w uprawnieniach sędziów tego samego szczebla. W uzasadnieniu projektu wskazuje się, że „takie ukształtowanie składu sądu dyscyplinarnego zapewni połączenie dużego doświadczenia orzeczniczego, w tym w sądzie apelacyjnym, z aktualną znajomością specyfiki funkcjonowania sądów niższego rzędu”. Z tym poglądem nie sposób się zgodzić. Staż orzeczniczy odnosi się do orzekania w danym sądzie, a nie w sądach w ogóle. Tymczasem doświadczenie orzecznicze zdobywa się na każdym szczeblu sądownictwa. Co więcej może to doprowadzić do sytuacji w której sędzia z 30 – 35 letnim stażem pracy nie będzie mógł orzekać, a sędzia ze zdecydowanie krótszym stażem już tak. Co ciekawe sędzia okręgowy delegowany do orzekania w Sądzie Apelacyjnym nie będzie musiał spełniać żadnego wymogu stażowego, a jedynymi wymogami będzie delegowanie do Sądu Apelacyjnego i orzekanie w wydziale karnym. Tutaj dochodzi dodatkowa dyskryminacja sędziów z innych wydziałów. Nie do końca wiadomo w czym mają być lepsi sędziowie delegowani do wydziałów karnych. Jeżeli już rozważamy możliwość orzekania sędziów okręgowych w sądach dyscyplinarnych to właśnie sędziowie delegowani powinni być z tego wyłączeni z uwagi na zależność od Ministra Sprawiedliwości i możliwość ich odwołania. Niestety analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że rzeczywistą przyczyną wprowadzenie tej regulacji ma za zadanie wyeliminowanie od orzekania sędziów powołanych do Sądów Apelacyjnych po 2017r. oraz wprowadzenie do orzekania dyscyplinarnego sędziów zależnych od Ministra Sprawiedliwości.
Ad. 3
Likwidacja obowiązku składania pisemnego oświadczenia o członkostwie w zrzeszeniu, w tym w stowarzyszeniu – ze wskazaniem nazwy i siedziby zrzeszenia, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa; funkcji pełnionej w organie fundacji nieprowadzącej działalności gospodarczej – ze wskazaniem nazwy i siedziby fundacji oraz okresu pełnienia funkcji; członkostwie w partii politycznej przed powołaniem na stanowisko sędziego, a także w okresie sprawowania urzędu przed dniem 29 grudnia 1989 r. – ze wskazaniem nazwy partii, pełnionych funkcji oraz okresu członkostwa i likwidacja jawności tych oświadczeń.
Zmianę opiniujemy jednoznacznie negatywnie.
Obecnie zakres obowiązku składania pisemnego oświadczenia o członkostwie w zrzeszeniu jest określony zbyt szeroko. Istotnie może to doprowadzić do ujawnienia danych wrażliwych sędziego, a z drugiej strony nie jest to niezbędne do zapewnienie prawa do bezstronnego sądu. Receptą na to nie jest jednak całkowita rezygnacja z tego obowiązku, ale ograniczenie zakresu informacji. Obowiązkiem zgłaszania informacji powinna być przynależność do zrzeszeń sędziowskich, do zrzeszeń prawników, którego członkami mogą być sędziowie oraz przynależność do zrzeszeń wypowiadających się w kwestiach dotyczących wymiaru sprawiedliwości lub w kwestiach politycznych. Ponadto powinien być utrzymany obowiązek informowania o przynależności do partii politycznej przed powołaniem na stanowisko sędziowskie. Należy powrócić do przyczyn wprowadzenia tej regulacji. Otóż te przepisy były reakcją na działalność polityczną dwóch największych stowarzyszeń sędziowskich. Obywatele mają prawo wiedzieć kto ma sądzić ich sprawy. Należy zauważyć, że obecny Minister Sprawiedliwości to były członek stowarzyszenia Iustitia i Themis, a wiceminister to członek lub były członek stowarzyszenia Themis. Należy podkreślić, że obecnie większość stowarzyszeń sędziowskich zajmuje głos w kwestiach dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Obywatel ma prawo wiedzieć czy sędzia nie jest członkiem tych stowarzyszeń lub innych stowarzyszeń, których członkiem jest sędzia, albowiem tylko wtedy może podjąć racjonalną decyzję o domaganiu się ich wyłączenia od prowadzenia sprawy, jeżeli uważa, że przynależność sędziego do danego zrzeszenia może wpływać na jego niezawisłość. Nasze stowarzyszenie nie widzi przeszkód w jawności tych oświadczeń. Jeżeli jednak zrezygnujemy z jawności, to strony – w pierwszym wezwaniu – powinny być informowane o tej przynależności.
Ad. 4
Uchylenie zakazu kwestionowania umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa; niedopuszczalności ustalania lub dokonywania ocen przez sąd powszechny lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.
Ad.5
Uchylenie zakazu podważania orzeczenia wyłącznie z powodu okoliczności towarzyszących powołaniu sędziego, wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności.
Ad.6
Uchylenie takich przewinień dyscyplinarnych jak: odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości; działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie organu wymiaru sprawiedliwości; działania kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego, skuteczność powołania sędziego, lub umocowanie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej; działalność publiczna nie dającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów;
Zmiany ad. 4,5 i 6
opiniujemy łącznie albowiem są one ze sobą immamentnie połączone i opiniujemy je jednoznacznie negatywnie.
Przede wszystkim należy wskazać, że niezależnie od tego czy omawiane zakazy są wprost wpisane do ustawy czy nie i tak one obowiązuje. Wprowadzenie wprost takich zakazów do ustawy było reakcją na prowadzenie przez pewną grupę sędziów walki politycznej poprzez orzecznictwo. Chodziło o zdestabilizowanie wymiaru sprawiedliwości i tym samym spowodowanie zmiany rządów. Obecnie destabilizacja ma na celu uzasadniać projektowanie niekonstytucyjnych zmian w sądownictwie jak np. wyrzucanie sędziów z pracy. Destabilizacja sądów polegała właśnie na kwestionowaniu sądów, Trybunału Konstytucyjnego, a przede wszystkim sędziów i przejawiało się w uchylaniu orzeczeń tylko dlatego, że sądowi nie podobał się jakieś sędzia. Należy z całą stanowczością podkreślić, że nie było i nie ma do tego żadnych obiektywnych podstaw. Kwestionowanie sądów, sędziów i trybunałów jest działaniem anarchistycznym i zagrożeniem egzystencjonalnym nie tylko dla sądów ale w ogóle dla całego państwa. Polska w obliczu istniejących zagrożeń zewnętrznych grożących utratą suwerenności nie może sobie pozwolić na zniszczenie sądów. Anarchii w sądach nie można chronić zasadą niezawisłości sędziowskiej. Zasada niezawisłości sędziowskiej chroni sędziego przed pomyłkami w interpretacji prawa i ocenie dowodów. Nie chroni ona jednak przed intencjonalnym, motywowanym politycznie, oczywistym łamaniem obiektywnych norm prawnych oraz działaniem na szkodę wymiaru sprawiedliwości i państwa. Dobrem prawnym chronionym przez te przepisy jest wewnątrzpaństwowy wymiar sprawiedliwości, w szczególności obowiązywanie porządku prawnego oraz zaufanie ogółu do bezstronności oraz braku samowolności przy prowadzeniu oraz rozstrzyganiu spraw prawnych. Stanowią wyraz kontroli władzy państwowej na sędziami i sądami. Należy podkreślić, że sędziowie i sądy nie są suwerenem i nie mają prawa określać jaki jest najlepszy model funkcjonowania organów państwa i jaki jest najlepszy model powoływania sędziów.
Aby wyżej omawiane zakazy były skuteczne musi im towarzyszyć odpowiedzialność karna lub dyscyplinarna. W systemie niemieckim w § 339 kodeksu karnego za tego typu działalność przewidziana jest odpowiedzialność karna. Polski ustawodawca wybrał odpowiedzialność dyscyplinarną. Na pewno odpowiedzialność dyscyplinarna jest mniej dolegliwa, ale przy prawidłowo funkcjonującym sądownictwie dyscyplinarnym może być równie skuteczna. Likwidacja tej odpowiedzialności spowoduje, że zakazy będą miały charakter teoretyczny.
Postulujemy również pozostawienie deliktu dyscyplinarnego polegającego na prowadzeniu działalności publicznej nie dającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Wprowadzenie tego deliktu było reakcją na zachowania części sędziów polegającego właśnie na takiej działalności.
Ad. 7
Zmiana zasad powoływania Rzecznika Dyscyplinarnego i Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego;
Zmianę opiniujemy jednoznacznie negatywnie.
Wprowadzenie regulacji powoływania przez Ministra Sprawiedliwości Rzecznika Dyscyplinarnego i Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego było reakcją na brak efektywności modelu w którym środowisko sędziowskie wyłaniało kandydatów na rzecznika dyscyplinarnego. Tacy rzecznicy w ogóle nie reagowali na ewidentne patologie w sądach. Byli oni całkowicie zależni od środowiska które je wybrało. Należy podkreślić, że sam fakt powoływania rzecznika i zastępców przez Ministra Sprawiedliwości mógłby wywoływać wątpliwości, ale jednocześnie zagwarantowano bardzo silną niezależność tych rzeczników poprzez brak możliwości ich odwołania. W efekcie Ci rzecznicy okazali się bardzo odporni na obecne działania Ministra Sprawiedliwości. Wprawdzie uniemożliwiono im faktyczne działanie, ale to prowadzi do sytuacji w której działania obecnych osób uważających się za rzeczników są całkowicie bezprawne.
Dostrzegamy również potrzebę powołania rzeczników dyscyplinarnych przez samo środowisko sędziowskie, ale nie może to być zamiast rzeczników powołanych przez Ministra Sprawiedliwości tylko obok.
Ad. 8
Pozbawienie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych kompetencji do orzekania w następujących sprawach: wniosków lub oświadczeń dotyczących wyłączenia sędziego albo o oznaczenia sądu, przed którym ma się toczyć postępowanie, obejmujące zarzut braku niezależności sądu lub braku niezawisłości sędziego; rozpoznawania skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych oraz sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeżeli niezgodność z prawem polega na podważeniu statusu osoby powołanej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, która wydała orzeczenie w sprawie; rozpoznawania zagadnień prawnych dotyczących niezawisłości sędziego lub niezależności sądu przy jednoczesnym braku związania izby uchwałami innych składów; związanie innych składów uchwałami składu całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Zmianę opiniujemy jednoznacznie negatywnie.
Ochrona wymiaru sprawiedliwości w trybie ustanowienia zakazów i postępowania dyscyplinarnego nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z postępującą anarchią w wymiarze sprawiedliwości. Potrzebna jest również realna ochrona – na poziomie Sądu Najwyższego – w trakcie bieżącego orzecznictwa, zwłaszcza jeżeli dochodzi do kwestionowania sędziów na poziomie Sądu Najwyższego. Skupienie tych zagadnień w jednej izbie i przyznanie tej izbie prawa do podejmowania uchwał wiążących inne izby Sądu Najwyższego (i braku związania uchwałami innych izb) przyczynia się do jednolitości orzecznictwa i utrwalenia właściwej praktyki. Naturalnie właściwą izbą jest Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której charakterystyka kompetencyjna polega właśnie na rozpoznawaniu m. in. spraw o charakterze ustrojowym. Właśnie sprawy związane z pełnieniem urzędu sędziowskiego to sprawy o charakterze ustrojowym.
Uwagi stowarzyszenia – co do zasady – odnosiły się wprost do regulacji dotyczących ustawy „Prawo o ustroju sądów powszechnych”, ale znajdują one zastosowanie do analogicznych rozwiązań dotyczących zmian w ustawach: „Prawo o ustroju sądów wojskowych”, „Prawo o ustroju sądów administracyjnych”, „o Sądzie Najwyższym”, „Prawo o prokuraturze”.