Kraków, dnia 28 stycznia 2026 r.
UCHWAŁA nr 1/2026
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów „Sędziowie RP” w Krakowie
w sprawie rażących uchybień gwarancyjnych dotyczących prawidłowości obsady składu orzekającego, losowości i stabilności składu oraz realnej znajomości akt sprawy w postępowaniu prowadzonym przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie o sygn. VIII K 27/25 (dot. ks. Michała Olszewskiego oraz współoskarżonych)
Preambuła
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SĘDZIÓW SĘDZIOWIE RP podejmuje stanowisko w wykonaniu celów statutowych obejmujących ochronę praworządności, standardów rzetelnego procesu oraz gwarancji prawa do sądu. Stowarzyszenie działa w przeświadczeniu, iż standardy proceduralne w sprawach karnych nie stanowią elementu „technicznego” ani „wizerunkowego”, lecz są konstytucyjnym mechanizmem ochrony jednostki przed arbitralnością władzy publicznej, a zarazem fundamentem zaufania społecznego do państwa.
- Uchwała opiera się na informacjach medialnych, publicznych wypowiedziach obrońców stron postępowania, dostępnej dokumentacji, a także na danych publicznie prezentowanych dotyczących obszerności materiału dowodowego, co wymaga reakcji z uwagi na wagę standardów gwarancyjnych.
- Jednocześnie Stowarzyszenie podkreśla, ze stopień naruszeń tego rodzaju – w sprawie o wysokiej doniosłości publicznej – wymaga instytucjonalnego wyjaśnienia, ponieważ dotyczy rdzenia legitymacji jurysdykcji: prawa do sądu rozumianego jako prawo do rozpoznania sprawy przez skład właściwie obsadzony i realnie przygotowany.
- Uchwała nie dotyczy kwestii odpowiedzialności karnej jakichkolwiek osób (ani jej przesądzenia, ani wykluczenia). Uchwała dotyczy wyłącznie gwarancji procesowych: prawidłowej obsady składu, poszanowania losowości i zasady niezmienności składu oraz realnej znajomości akt przez wszystkich członków składu orzekającego.
- Stowarzyszenie wskazuje, że przesądzanie o odpowiedzialności karnej nie należy do stowarzyszenia, natomiast obrona standardów proceduralnych należy do każdej instytucji społeczeństwa obywatelskiego, której celem jest ochrona rządów prawa.
- Stowarzyszenie odnotowuje, że w przestrzeni publicznej – w związku z relacjonowanym złożeniem oświadczeń przez ławników o zapoznaniu się z aktami w warunkach obiektywnej niemożliwości oraz z relacjonowanym trybem zmian składu – istnieje uzasadnione podejrzenie możliwości zaistnienia zachowań, które (gdyby zostały potwierdzone przez właściwe organy) mogłyby być rozważane w kategoriach przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych – ławników, poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne, wyłudzenia poświadczenie nieprawdy.
Stowarzyszenie przywołuje te sygnały, jako tło ukazujące ciężar doniesień i potrzebę ich weryfikacji, nie jako przesądzenie jakiegokolwiek faktu czy winy.
- Stowarzyszenie przypomina, że każdy prawnik, a w szczególności sędzia, zobowiązany jest działać na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP – zasada legalizmu), a standardy rzetelnego procesu nie mogą ulegać erozji w imię względów organizacyjnych, wizerunkowych, doraźnych, a tym bardziej politycznych.
Rzetelny proces nie jest „wariantem” procedury, lecz jej istotą – a każde praktyki, które redukują gwarancje do pozoru, wywołują skutek nie tylko w konkretnej sprawie, lecz także w przyszłych sprawach i w społecznej percepcji sądu jako organu władzy publicznej.
- Stowarzyszenie zaznacza, że zakres opisywanych uchybień wykracza poza ramy incydentu: stanowią one precedens niebezpieczny, gdyż normalizują praktykę, w której obsada składu i przygotowanie do orzekania stają się elementem zarządzania sprawą, a nie nieprzekraczalnym wymogiem legalizmu. W konsekwencji utrwala się model, w którym prawo do sądu ma charakter formalny, a nie realny – co stanowi nie tylko naruszenie praw jednostki, lecz także ubytek ustrojowy i zamach na istotę wymiaru sprawiedliwości.
- Stowarzyszenie wskazuje, że mechanizm „pozoru rzetelności” ma charakter szczególnie destrukcyjny: nie wymaga jawnego złamania prawa, lecz prowadzi do jego erozji przez zastąpienie realnych standardów formalnymi deklaracjami. W perspektywie ustrojowej oznacza to ryzyko trwałego osłabienia legitymacji wymiaru sprawiedliwości: obywatel przestaje mieć gwarancję, że rozpoznanie sprawy zależy od dowodów i prawa, a nie od „organizacji” i składu, którego dobór i przygotowanie pozostają nieweryfikowalne.
§ 1. Podstawy prawne oceny gwarancyjnej
Stowarzyszenie stwierdza, że opisane niżej okoliczności – w zakresie, w jakim znajdują potwierdzenie w informacjach publicznych – pozostają w sprzeczności w szczególności z:
- Konstytucją RP:
- art. 2 (demokratyczne państwo prawne – zaufanie do państwa i prawa),
- art. 7 (działanie organów władzy na podstawie i w granicach prawa – zasada legalizmu),
- art. 45 ust. 1 (prawo do sądu: właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły),
- art. 42 ust. 2 (prawo do obrony),
- art. 182 (udział czynnika społecznego – ławników),
- Europejską Konwencją Praw Człowieka:
- art. 6 ust. 1 i 3 (rzetelny proces, prawo do obrony),
- Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych ( MPPOiP):
- art. 14 ust. 1 (prawo do rzetelnego rozpoznania sprawy),
- Kodeksem postępowania karnego:
- art. 4, 7, 8, 92 , 410 oraz art. 439 § 1 pkt 2 (nienależyta obsada sądu – bezwzględna przyczyna odwoławcza),
- Prawem o ustroju sądów powszechnych:
- art. 47a (losowość), art. 47b (zasada niezmienności składu i wyjątki), art. 171 (dodatkowi ławnicy – mechanizm gwarancyjny),
- Prawem Uni Europejskiej:
- art. 2 i 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych UE (skuteczna ochrona sądowa i rzetelny proces).
Stowarzyszenie podkreśla, że przywołane normy tworzą spójny system gwarancyjny, którego celem jest zapewnienie, aby jurysdykcja nie była wykonywana „w przybliżeniu”, lecz z pełną legitymacją: przez skład ukształtowany zgodnie z prawem, w sposób przejrzysty i odporny na arbitralność, oraz realnie przygotowany do oceny materiału.
Należy zaznaczyć również, że standard „sądu” w rozumieniu konstytucyjnym, konwencyjnym i unijnym obejmuje nie tylko formalne powołanie składu, ale także realną zdolność jego członków do wykonywania funkcji jurysdykcyjnej: do zrozumienia materiału, krytycznej jego oceny oraz świadomego współdecydowania. Każde zastąpienie tej zdolności formalną deklaracją ma charakter degradujący dla gwarancji procesowych.
§ 2. Ustalenia uprawdopodobnione na podstawie informacji publicznych
- Stowarzyszenie przyjmuje za uprawdopodobnione, że w sprawie VIII K 27/25 doszło na początku stycznia 2026 r. do zmiany składu ławniczego tuż przed rozpoczęciem rozpraw, polegającej na zastąpieniu pierwotnie wylosowanych ławników osobami wskazywanymi jako pochodzące z tzw. „listy rezerwowej”.
- Z upublicznionych informacji i wypowiedzi obrońców wynika, że pierwotni ławnicy zgłaszali kolizje z wybranymi terminami (konkretnymi datami), co zostało potraktowane jako przesłanka do ich faktycznego wyłączenia z udziału w całej sprawie.
Stanowi to szczególnie poważny sygnał nieprawidłowości: kolizja terminów nie jest z natury rzeczy równoznaczna z trwałą niemożnością wykonywania funkcji w sprawie, a wyjątki od zasady niezmienności składu wymagają wykładni ścisłej i szczegółowego uzasadnienia.
Tego rodzaju praktyka prowadzi do ograniczenia gwarancyjnego mechanizmu losowości i stabilności składu, a więc do powstania ryzyka „rekonstrukcji składu” w sposób niepodlegający kontroli stron. Opisany sposób zmiany i ukształtowania składu orzekającego – dokonany w warunkach niezachowania losowości oraz przy jednoczesnym dopuszczeniu do orzekania osób nieposiadających realnej znajomości akt sprawy – może rodzić uzasadnione podejrzenie naruszenia obowiązków związanych z wykonywaniem funkcji publicznych, a także podejrzenie działań ukierunkowanych na wywołanie określonego skutku procesowego poprzez instrumentalne oddziaływanie na skład sądu. Stowarzyszenie nie przesądza faktów ani ich ewentualnej kwalifikacji prawnej, wskazuje jednak, że tego rodzaju konfiguracja okoliczności – obejmująca zarówno sposób obsady składu, jak i deklaratywną znajomość akt – wykracza poza sferę uchybień organizacyjnych i wchodzi w obszar potencjalnie relewantny z punktu widzenia odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy publicznych, co dodatkowo wzmacnia konieczność doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem.
- Ławnicy Krystyna Gelo i Jagoda Miazek zostali skierowani do sprawy 20 stycznia 2026 r., a 21 stycznia 2026 r. przystąpili do czynności orzeczniczych, składając oświadczenie o zapoznaniu się z aktami.
Nie ulega wątpliwości, iż w sprawach o porównywalnej skali i złożoności zapoznanie się z materiałem dowodowym zajmuje sędziemu zawodowemu co do zasady długi okres czasu.
W odniesieniu do niniejszego postępowania Przewodniczącej składu orzekającego zapoznanie się z aktami zajęło około roku -od momentu wpływu sprawy do sądu wraz z aktem oskarżenia do chwili wyznaczenia terminu jej merytorycznego rozpoznania. Okoliczność ta czyni tym bardziej absurdalnym twierdzenie, iż ławnicy – nieposiadający porównywalnego doświadczenia orzeczniczego ani warsztatu analitycznego – mogli wykonać pracę poznawczą o analogicznym zakresie w czasie jednej doby. W takiej sytuacji udział ławników ulega redukcji do roli wyłącznie nominalnej, a konstytucyjna instytucja czynnika społecznego w wymiarze sprawiedliwości zostaje pozbawiona swego realnego, gwarancyjnego znaczenia.
- Obszerność sprawy jest wyjątkowo rozległa. Według informacji przekazanych publicznie do sądu trafiło co najmniej ok. 200 000 stron materiału co oznacza, że ławnicy musieliby w ciągu godziny zapoznać się ze zrozumieniem z 8333 stronami tekstu, czyli 138,8 strony na minutę, czyli ponad 2 strony na sekundę. Bez snu i jakiejkolwiek przerwy.
Taki stan rzeczy prowadzi do jednoznacznego wniosku, że nowo wyznaczeni ławnicy nie mieli realnej możliwości przygotowania się do orzekania w terminie jednej doby, czy nawet miesiąca, dodatkowo mając na względzie roczny czas przygotowania Przewodniczącej składu orzekającego, przy zachowaniu elementarnych standardów poznawczych, analitycznych i jurysdykcyjnych.
W sprawach o takiej skali „zapoznanie się” z aktami nie może być rozumiane jako czysto formalny lub fizyczny kontakt z dokumentacją, lecz musi oznaczać zapoznanie się ze zrozumieniem, umożliwiające merytoryczne odniesienie się do materiału dowodowego. Brak obiektywnej możliwości dokonania takiej analizy czyni udział ławników pozornym i pozbawia go konstytucyjnego znaczenia gwarancyjnego.
Z uwagi na tę oczywistą dysproporcję czasową i poznawczą, należy dokonać oceny zachowania ławników, polegającego na złożeniu przez nich oświadczenia o „zapoznaniu się” z aktami pod kątem ewentualnego wypełnienia znamion deliktu dyscyplinarnego oraz przestępstwa.
§ 3. Uchybienia gwarancyjne
Stowarzyszenie identyfikuje następujące uchybienia o charakterze gwarancyjnym:
A. Uchybienia w zakresie losowości i stabilności składu
- Odejście od losowości obsady składu ławniczego (art. 47a p.u.s.p.) poprzez zastąpienie pierwotnie wylosowanych ławników osobami „rezerwowymi” bez przejrzystego wykazania przesłanek i trybu, jaki ustawa przewiduje dla zmiany składu. W perspektywie gwarancyjnej losowość nie jest bowiem elementem organizacyjnym, lecz zabezpieczeniem przed arbitralnością i instrumentalizacją składu.
- Naruszenie zasady niezmienności składu (art. 47b p.u.s.p.) poprzez potraktowanie kolizji terminów jako równoznacznej z „niemożnością rozpoznania sprawy w dotychczasowym składzie” lub „długotrwałą przeszkodą”. Podczas gdy – przy zachowaniu elementarnych standardów organizacyjnych – wystarczającym środkiem było dostosowanie terminów rozpraw w obrębie dostępnego kalendarza, w szczególności w ramach tego samego lub następnego miesiąca. Zamiast tego zastosowano rozwiązanie najdalej ingerujące w gwarancje procesowe, polegające na wyznaczeniu nowych ławników, którym – wobec skali materiału dowodowego – zapoznanie się z aktami powinno obiektywnie zająć czas porównywalny z okresem, jaki był niezbędny Przewodniczącej składu orzekającego, a co najmniej wiele miesięcy, a nie jedną dobę. Takie działanie prowadzi do instrumentalizacji wyjątku od zasady stabilności składu i pozbawia art. 47b p.u.s.p. jego gwarancyjnego znaczenia.
Jednocześnie naruszona zostaje zasada minimalizacji ingerencji w skład orzekający: spośród dostępnych środków organizacyjnych wybrano rozwiązanie najbardziej dotkliwe dla praw stron, zamiast środka najmniej ingerującego, jakim było skorygowanie terminów rozpraw.
Brak zachowania tej proporcjonalności budzi poważne zastrzeżenia co do rzeczywistych motywów ingerencji w skład orzekający, rodząc uzasadnione wątpliwości, czy zastosowane rozwiązanie nie zmierzało do osiągnięcia określonego efektu organizacyjno-procesowego kosztem tych gwarancji.
- Nadużycie wyjątku z art. 47b § 2 p.u.s.p. (przeszkoda nagła) w sposób prowadzący do faktycznej, trwałej zmiany składu, podczas gdy przepis ten odnosi się do konieczności podjęcia konkretnej czynności, a nie do rekonstrukcji składu „w zastępstwie” na całą sprawę.
- Ryzyko obejścia gwarancyjnego mechanizmu dodatkowych ławników (art. 171 p.u.s.p.), który ustawodawca przewidział jako instrument zapewnienia ciągłości postępowania bez arbitralnego kształtowania składu.
Stowarzyszenie zauważa, że jeśli mechanizmy losowości i stabilności przestają działać jako realna bariera arbitralności, wówczas w praktyce przestaje działać zasada legalizmu.
Wymiar sprawiedliwości, aby spełniał swoją funkcję, musi być odporny nie tylko na rzeczywistą ingerencję, ale i na uzasadnione podejrzenie ingerencji, inaczej traci społeczną legitymację.
B. Uchybienia w zakresie realnej znajomości akt i rzetelnego orzekania
- Fasadowość udziału ławników (art. 182 Konstytucji RP) wynikająca z obiektywnej niemożności zapoznania się z aktami o skali setek tomów i tysięcy dowodów w terminie jednej doby. Stowarzyszenie podkreśla, że „udział” w rozumieniu konstytucyjnym nie oznacza obecności na sali, lecz współorzekanie oparte na realnej znajomości materiału.
- Naruszenie standardu rzetelnego procesu (art. 45 Konstytucji RP; art. 6 EKPCz; art. 14 MPPOiP; art. 47 KPP UE), jeśli skład orzekający – choćby w części – nie jest realnie zdolny do wszechstronnej analizy materiału i kontroli dowodów. W takim wypadku proces traci istotę jurysdykcji, stając się procedurą formalną.
- Naruszenie prawa do obrony (art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, art. 6 ust. 3 EKPCz) w wymiarze gwarancyjnym: obrona ma sens tylko wtedy, gdy argumenty, zarzuty i dowody są rozpoznawane przez skład zdolny do ich zrozumienia i oceny, a nie jedynie rejestrowania.
- Naruszenie zasad procesu karnego:
• art. 7 k.p.k. (swobodna, ale racjonalna ocena dowodów) – niemożliwa bez znajomości akt,
• art. 410 k.p.k. (wyrok na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych) – „całokształt” nie może być fikcją poznawczą.
Stowarzyszenie zwraca szczególną uwagę, iż w składzie orzekającym złożonym z jednego sędziego zawodowego oraz dwóch ławników rozstrzygnięcia zapadają większością głosów. Oznacza to, że osoby pełniące funkcję ławników – nawet przy braku realnej znajomości akt sprawy – posiadają potencjalną możliwość przeważenia wyniku głosowania i współdecydowania o treści wyroku. W sytuacji, w której dwóch członków składu zostało wyznaczonych w nieprawidłowym trybie co do zachowania losowości oraz nie miało obiektywnej możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, powstaje stan strukturalnego zagrożenia dla sprawiedliwości rozstrzygnięcia. Nie jest to jedynie deficyt formalny, lecz jakościowe naruszenie istoty sądzenia: decyzja o losie stron może zostać podjęta głosami osób nieznających sprawy. Taki model procedowania unicestwia sens kolegialności i prowadzi do sytuacji, w której wynik procesu może być determinowany nie przez merytoryczną ocenę materiału, lecz przez arytmetykę głosów członków składu pozbawionych realnej zdolności jurysdykcyjnej.
C. Uchybienia stanowiące bezwzględną przyczynę odwoławczą
Nienależyta obsady sądu (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.) – w sytuacji, w której:
– skład został ukształtowany w sposób wadliwy, bez zachowania losowości i ustawowych przesłanek zmiany składu, oraz równolegle
– członkowie składu (ławnicy) nie mieli realnej możliwości zapoznania się z aktami w sposób umożliwiającym świadome orzekanie.
W takim przypadku nie mamy do czynienia z uchybieniem „naprawialnym” w toku postępowania, lecz z wadą uderzającą w samo źródło legitymacji składu do wykonywania jurysdykcji.
Stowarzyszenie wskazuje, że w płaszczyźnie gwarancyjnej nienależyta obsada nie wyczerpuje się wyłącznie w brakach formalnych, ale obejmuje także sytuacje, w których członek składu – z przyczyn obiektywnych – nie jest w stanie rzeczywiście uczestniczyć w ocenie materiału i współdecydowaniu. Taki defekt ma charakter strukturalny i nie podlega „uzdrowieniu” przez dalszy tok postępowania.
§ 4. Argumentacja gwarancyjna
Stowarzyszenie podkreśla, że w procesie karnym obsada składu oraz realna znajomość akt nie są kwestiami „techniki postępowania” ani „sprawności organizacyjnej”, lecz stanowią rdzeń gwarancji rzetelnego procesu. Jeżeli gwarancje te zostają zastąpione formalnością, to państwo prawa zostaje zredukowane do procedury, a jurysdykcja – do czynności administracyjnej.
- Losowość i stabilność składu (art. 47a i 47b p.u.s.p.) nie są „ozdobnikiem” ustrojowym. Są narzędziem ochrony stron przed arbitralnością, a zarazem instrumentem budowania zaufania do bezstronności sądu. Ich naruszenie w jednej sprawie może stać się wzorcem nieformalnym w kolejnych, wprowadzając do praktyki sądowej mechanizm nieprzejrzystej ingerencji w skład.
- Podobnie udział ławników (art. 182 Konstytucji RP) jest gwarancją, nie dekoracją. Jeżeli ławnik z przyczyn obiektywnych nie zna akt, jego udział w głosowaniu ma cechy udziału pozornego. Pozorność ta godzi zarówno w interes prywatny stron, jak i interes publiczny – autorytet wymiaru sprawiedliwości. W perspektywie ustrojowej oznacza to nie tylko naruszenie prawa jednostki, lecz także osłabienie społecznej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości, którą Konstytucja umocowała w instytucji ławnika.
- Stowarzyszenie zwraca uwagę na element ryzyka systemowego: praktyki „zastępowania” losowo wyznaczonych członków składu osobami „rezerwowymi”, bez transparentnego wykazania przesłanek, oraz przyjmowanie deklaracji o zapoznaniu się z aktami w warunkach obiektywnej niemożności – prowadzą do normalizacji pozoru w procesie. To stanowi niebezpieczeństwo na przyszłość: jeśli pozór staje się praktyką, prawo do sądu ulega stopniowej erozji, a wymiar sprawiedliwości traci zdolność do pełnienia roli stabilizującej porządek prawny.
- Stowarzyszenie podkreśla, że jeżeli doszło do opisanych naruszeń, to w perspektywie ustrojowej mamy do czynienia z praktyką, która może być oceniana jako zamach na gwarancje procesowe: przez spektakularne złamanie przepisów.
§ 5. Orzecznictwo i standardy (krajowe, europejskie, unijne)
- Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny wskazał, że konstytucyjne prawo do sądu obejmuje nie tylko formalny dostęp do organu orzekającego, lecz także element proceduralny i ustrojowy, warunkujący realną ochronę praw procesowych.
W szczególności:
- „Prawo do sądu : (…) prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności (…)”.
TK, wyrok z 16 marca 1999 r., SK 19/98, - „Konstytucyjna charakterystyka prawa do sądu zawiera zarówno ustrojowe, jak i proceduralne elementy.”, wykraczające poza sam formalny dostęp do sądu.
TK, wyrok z 20 lipca 2004 r., SK 19/02,
Ponadto Trybunał podkreśla, że prawo do sądu obejmuje także sposób ukształtowania organu orzekającego:
- „Konstytucyjne prawo do sądu (…) obejmuje również prawo do odpowiedniego ukształtowania ustroju i pozycji organów rozpoznających sprawy.”
TK, wyrok z 24 października 2007 r., SK 7/06,
Z powyższego jednoznacznie wynika, iż art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nie gwarantuje wyłącznie formalnej dostępności sądu, lecz wymaga takiego ukształtowania składu orzekającego i procedury, aby rozpoznanie sprawy miało charakter rzeczywisty, a nie wyłącznie formalny.
- Sąd Najwyższy
– Brak zapoznania się całego składu z materiałem stanowi uchybienie rażące, wpływowe.
- „…brak zapoznania się przez wszystkich członków składu orzekającego Sądu odwoławczego z całością materiału dowodowego.”
- „…brak zapoznania się … stanowi niewątpliwie rażące naruszenie …”.
- „…nie da się w zasadzie stwierdzić, że nie mogło ono mieć wpływu na treść wyroku …”
SN, postanowienie z 11 października 2016 r. (Izba Karna) , II KK 145/16
.W uzasadnieniu SN stwierdza, że trafny okazał się zarzut, iż nie wszyscy członkowie składu odwoławczego zapoznali się z całością materiału dowodowego, a następnie wyjaśnia, że takie uchybienie jest rażące i (…) nie da się stwierdzić, że nie miało wpływu na treść wyroku ,co doprowadziło do uchylenia wyroku.
– Ogólne reguły prawidłowego wyrokowania zakładają, że każdy członek składu zna całość dowodu.
- „…ogólne reguły prawidłowego wyrokowania (…) opierają się na założeniu o kształtowaniu sędziowskiego przekonania na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, z którymi sąd, a więc każdy z członków składu orzekającego…”.
- „…z materiałami tajnymi (…) zapoznał się tylko sędzia referent, nie zaś wszyscy członkowie składu…”
SN, wyrok z 25 sierpnia 2009 r. ,V KK 93/09
Sprawa dotyczyła m.in. sytuacji, gdy z materiałami niejawnymi zapoznał się tylko sędzia-referent, a nie cały skład. SN formułuje tam wyraźną regułę: sędziowskie przekonanie ma się kształtować na podstawie wszystkich dowodów, a zatem każdy członek składu musi znać całość materiału.
Stowarzyszenie wskazuje, że w judykaturze SN utrwalony jest pogląd, iż bezwzględne przyczyny odwoławcze, w tym nienależyta obsada sądu, odnoszą się także do sytuacji, w których członek składu nie uczestniczy realnie w rozpoznaniu sprawy, a wymóg zapoznania się z materiałem jest warunkiem prawidłowego orzekania (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.).
- ETPCz (standard rzetelnego procesu)
ETPCz akcentuje, że rzetelny proces obejmuje wymóg, aby rozpoznanie sprawy miało charakter rzeczywisty, a nie pozorny; sąd musi być zdolny do realnej kontroli sprawy i oceny materiału.
- TSUE (skuteczna ochrona sądowa i standard „sądu”)
• „Państwa członkowskie są zobowiązane zapewnić, aby organy rozpoznające sprawy objęte prawem Unii spełniały wymogi skutecznej ochrony sądowej.” TSUE, wyrok z 27 lutego 2018 r. C-64/16,
• „Pojęcie ‘sądu’ zakłada, że dany organ jest w stanie wykonywać swoje funkcje w sposób rzeczywisty i efektywny.”
TSUE, wyrok z 25 lipca 2018 r., C-216/18 PPU, LM
§ 6. Konkluzja: waga uchybień i ich skutki gwarancyjne
W świetle powyższego Stowarzyszenie stwierdza, że opisane praktyki – prowadzą do powstania stanu, w którym:
• losowość i stabilność składu zostają naruszone,
• udział ławników staje się fasadowy,
• a proces traci standard rzetelności, co będzie skutkować wadą obsady o randze z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Stowarzyszenie podkreśla, że standard rzetelnego procesu nie jest przywilejem stron ani elementem retoryki publicznej. Jest obowiązkiem państwa i sądu – a jego naruszenie dotyka fundamentów ustroju. Jeżeli obywatel ma odnosić się do państwa z zaufaniem, musi mieć pewność, że sprawa karna jest rozpoznawana przez skład nie tylko formalnie powołany, lecz także rzeczywiście przygotowany.
Konsekwencją społeczno-instytucjonalną tolerowania opisanych praktyk jest stopniowa utrata autorytetu sądów jako gwaranta praw i wolności. Sąd, który jawi się jako instytucja zdolna do uznawania pozoru za ekwiwalent rzetelności, przestaje pełnić funkcję stabilizującą porządek prawny.
W przestrzeni publicznej rodzi się przekonanie, że wynik może być determinowany nie prawem i dowodami, lecz organizacją i kształtem składu.
§ 7. Postanowienia interwencyjne i adresaci
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SĘDZIÓW SĘDZIOWIE RP postanawia przekazać niniejszą uchwałę, jako stanowisko gwarancyjno-standardowe, do:
- Prezydenta RP
- Rzecznika Praw Obywatelskich,
- Krajowej Rady Sądownictwa,
- Komisji Weneckiej
Stowarzyszenie wnosi o:
a) objęcie sprawy monitoringiem w perspektywie standardów państwa prawa,
b) wskazanie działań naprawczych ograniczających ryzyko powtarzania się analogicznych praktyk w przyszłości, w szczególności w zakresie przejrzystości zmiany składu, dokumentowania przesłanek odstępstwa od losowości i zapewnienia realnego czasu na przygotowanie składu.
Stowarzyszenie podkreśla, że celem uchwały jest ochrona standardów procesowych, a nie zastępowanie sądu w rozstrzyganiu sprawy co do meritum. W ocenie Stowarzyszenia tylko przywrócenie realnych gwarancji procesowych zabezpiecza zarówno interes prywatny stron, jak i interes publiczny wymiaru sprawiedliwości. , Stowarzyszenie zwraca szczególną uwagę, iż w składzie orzekającym złożonym z jednego sędziego zawodowego oraz dwóch ławników rozstrzygnięcia zapadają większością głosów. Oznacza to, że osoby pełniące funkcję ławników – nawet przy braku realnej znajomości akt sprawy – posiadają potencjalną możliwość przeważenia wyniku głosowania i współdecydowania o treści wyroku. W sytuacji, w której dwóch członków składu zostało wyznaczonych w nieprawidłowy sposób oraz nie miało obiektywnej możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, powstaje stan strukturalnego zagrożenia dla sprawiedliwości rozstrzygnięcia. Nie jest to jedynie deficyt formalny, lecz jakościowe naruszenie istoty sądzenia: decyzja o losie stron może zostać podjęta głosami osób nieznających sprawy. Taki model procedowania unicestwia sens kolegialności i prowadzi do sytuacji, w której wynik procesu może być determinowany nie przez merytoryczną ocenę materiału, lecz przez arytmetykę głosów członków składu pozbawionych realnej zdolności jurysdykcyjnej.
Stowarzyszenie apeluje, aby do czasu usunięci nieprawidłowości obsady składu oraz zapewnienia wszystkim jego członkom realnej możliwości zapoznania się z aktami, powstrzymano się od prowadzenia czynności, których skutki mogą okazać się nieodwracalne z perspektywy gwarancji procesowych (w tym prawa do obrony i prawa do sądu ustanowionego zgodnie z ustawą).
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów „Sędziowie RP” w Krakowie